Dziwne myśli chodzą mi po głowie... chciałem kupić już Twoje podręczniki, ramki (cokolwiek to jest ;-)), napisać na gg... Spędziłem już godziny szukając Cię na facebooku na różne sposoby. Codziennie odwiedziam Twoje albumy na operze - mam nadzieję, że nie zauważysz nagłego wzrostu oglądalności...szkoda , że nie ma Cie na zadnym zdjęciu - no moze poza tym jednym, w ktorym jest Twoje odbicie...
Uczysz cierpliwości... może dzwonię, piszę za mało - może za dużo... sam nie wiem.
Chciałbym się z Tobą spotkać, pogadać po prostu - o wszystkim i niczym, bez trudnych tematów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz